poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rozdział VI

**Oczami Jenny**
Zrozumiałam, że idziemy w stronę miejsca naszego pierwszego spotkania. Tam gdzie miała stać mi się krzywda. Stanęliśmy. 
- Stój tutaj! Nie ruszaj się stąd! - krzyknął Liam
- Dobrze - odpowiedziałam 
Nagle podeszło piątka chłopaków:
Blondyn patrzył się na mnie dość dziwnie. 
- Nie bój się - powiedział Liam
"Łatwo mówić" pomyślałam, bo byłam sparaliżowana strachem. Znałam praktycznie tylko Liama.
Nagle podszedł do mnie chłopaka z loczkami
 - Witaj piękna - powiedział - Mam na imię Harry
- Cze - cześć - odpowiedziałam - Ja je - jestem Je - Jenna
 - Boisz się? - zapytał 


1 komentarz: