czwartek, 28 listopada 2013

Rozdział IV

**Oczami Liama**

Odszedłem od jej domu dopiero wtedy, kiedy bezpiecznie znajdowała się w środku. Już nic jej nie 

groziło. Szedłem sobie spokojnie w stronę własnego domku, kiedy podbiegł do mnie Niall

 - Umawiasz się z tą dupą? - zapytał

 - Nie nazywaj jej tak - odwarknąłem

 - Bo co? - ponownie zapytał

 - Bo gówno! - odkrzyknąłem

Ja, Niall, Zayn, Harry i Louis byliśmy czymś w rodzaju szajki przestępców. Nie chciałem żeby 

Jenna się o tym dowiedziała. Od razu by mnie zostawiła.. Hmm.. Ale przecież.. My nie jesteś 

razem. O czym ja myślę? Z naszego "gangu" tylko ja nie miałem dziewczyny, Niall miał Lole, Zayn

Charlotte, Harry - Juliet, a Louis - Anne. Czasem było mi smutno, że jestem sam.

**Oczami Jenny**

To słodkie, że mnie odprowadził do domu. Chyba przejmuje się mną. Dawno nie czułam się tak 

szczęśliwa. Chwile rozmarzenia przerwał mi telefon. Ktoś dzwonił z zastrzeżonego numeru.

1 komentarz:

  1. haha, kto zadzwonił? Julka i Ania robiły sb żarty :D ale napisz kolejny rozdział, bo już nie umiem się doczekać! ;-;

    OdpowiedzUsuń